________ Wycieczki fakultatywne ________

Ośrodek Wypoczynkowy "Krecik" jest doskonałym miejscem jako baza wypadowa do zwiedzania okolic. Kierownictwo ośrodka dołoży wszelkich starań aby ułatwić Państwu realizację wycieczek. Pomożemy w zorganizowaniu transportu, rezerwacji biletów, itd.

Warte odwiedzenia:  

1. Boguchwały - kościół barokowy (z 1620 r.), w kaplicy sklepienie krzyżowe;
2. Dobrocin - murowany pałac z XVII wieku;
3. Kalnik - zabytkowe chaty o konstrukcji zrębowej;
4. Sambród - kościół ewangielicki, barokowy ołtarz główny i boczny;
5. Wenecja - kuźnia barokowa z XVIII wieku

Oldegłość od Kretowin 20 km. Liczne jeziora i łączące je rzeki były od czasów najdawniejszych wykorzystywane dla celów transportowych. Niewątpliwie tym celom służyła najdłuższa rzeka Pojezierza Iławskiego- Drwęca, łącząca jezioro Drwęckie i okolice Ostródy z Wisłą, a tym samym i z Bałtykiem. Są dowody na to, że już w IX wieku stanowiła ona poważną arterię komunikacyjną dla zamieszkujących te ziemie Prusów.

W średniowieczu, po opanowaniu ziem pruskich przez Krzyżaków, znaczenie Drwęcy poważnie wzrosło. O znaczeniu tej drogi wodnej świadczą między innymi zbudowane nad rzeką przez Krzyżaków znane z wojen Zakonu z Polską zamki w Nowym Miecie Lubawskim, Kurzętniku, Bratianie, Golubiu, Brodnicy i Złotorii. Wiele zachowanych materiałów źródłowych mówi o pracach związanych z pogłębianiem i regulacją rzeki
W XVI w. wzrósł popyt na drewno. Bogate i cenne źródła tego surowca stanowiły duże kompleksy leśne znajdujące się w okolicy Ostródy. Lasy te zainteresowały przedsiębiorczych i pomysłowych kupców gdańskich. Zbudziła się też myśl połączenia pobliskich jezior z Drwęcą. Jest wzmianka o tym, że jeden z kupców gdańskich niejaki Negotian, miał na własny koszt zbudować kanał łączący jezioro Szeląg z Drwęcą. Budowa kanału mimo wysokich kosztów miała się okazać przedsięwzięciem opłacalnym.  

W drugiej połowie XVIII w. Vogt z Węgorzewa i Person z Bydgoszczy, ludzie nie wiedzący o tym, że pracują nad jednym dziełem, opracowali dwa odrębne plany (wzajemnie się uzupełniające) zbudowania drogi wodnej łączącej region z Toruniem, Gdańskiem i Elblągiem. Powołano też urzędową komisję do budowy szlaku wodnego Jezioro Drwęckie Toruń, która 15 czerwca 1798 r. zebrała się w Ostródzie celem odbycia podróży po Drwęcy i okolicy. Sporządzono wiele planów związanych z regulacją rzeki i melioracją sąsiadujących łąk. Przeznaczono przy tym poważne środki pieniężne na budowę magazynów soli i żelaza w Brodnicy, Golubiu, Nowym Mieście Lubawskim i w Ostródzie. W roku 1818 rozszerzono poważnie zakres przewożonych towarów o węgiel drzewny, drewno opałowe, i inne. Powiększenie możliwości transportu towarowego zmobilizowało kupców do powołania specjalnej spółki zajmującej się nie tylko handlem, ale i właściwą eksploatacją oraz konserwacją całego szlaku wodnego. Spółka stała się też gospodarzem powstałych w Ostródzie, Nowym Miecie, Brodnicy, Golubiu i Lubiczu przystani.
Z powyższego wynika, że ruch na Drwęcy był bardzo ożywiony. Droga ta jednak była okrężna i tym samym daleka. Zaczęto coraz częściej spoglądać na północ, na Elbląg, który był punktem znacznie bliższym, skracającym drogę nieomal pięciokrotnie. Istniało jednak pytanie, jak się tam dostać. Myśl ta nurtowała umysły wielu ludzi.
Realny projekt takiego połączenia przypada na rok 1825, kiedy to inżynier holenderskiego pochodzenia J.Steenke opracował konkretny projekt podważający u podstaw istniejącą arterię komunikacyjną. Projekt ten jednak nie odpowiadał kupcom, czerpiącym poważne zyski z zagospodarowanego już szlaku wodnego. W początkowym okresie J. Steenke istniejący problem różnicy poziomów wody pomiędzy Jeziorem Drwęckim i innymi jeziorami leżącymi na planowanym szlaku a jeziorem Drużno próbował rozwiązać za pomocą śluz, lecz po dokładniejszych obliczeniach okazało się, że nie jest to możliwe -104 m różnicy poziomu wód na odcinku 9,6 km . Przez kilka lat Steenke tworzył rozmaite projekty i wreszcie znalazł rozwiązanie. Różnicę tę zaplanował pokonać za pomocą kilku równi pochyłych. Na tym jednak nie kończyły się jego kłopoty. Gotowego i realnego według niego projektu nikt nie chciał poprzeć. Rząd pruski ocenił projekt jako nierealny pomysł maniaka i na jego realizację nie chciał wykładać dużych sum. Jednak upór i silna wola tego zdolnego inżyniera zdołały przełamać i tę, zdawałoby się, nie do pokonania przeszkodę. Po długich zabiegach uzyskał on audiencję u króla i znalazł u niego poparcie. Przy czym trzeba podkreślić, że króla nie przekonały argumenty natury gospodarczej, lecz stwierdzenie Steenkego, że nikt na świecie nie posiada podobnej budowli.


Do realizacji projektu przystąpiono w październiku 1848 r Prace wstępne polegały na obniżeniu zwierciadeł wody jezior na trasie do poziomu 99,5 m n.p.m. oraz przekopaniu połączeń między jeziorami i budowie pochylni. Nadmiar wody sprowadzono przez Jezioro Drwęckie i rzekę Drwęcę do Wisły. W wyniku tych prac poziom wód w jeziorach Bartężek i Ilińsk obniżono o 1,5 m, w jeziorze Ruda Woda o l,7 m , a w jeziorach Sambród i Piniewo aż o 5,35m . W poprzek Jeziora Karnickiego, którego poziom wody był niższy od poziomu wody w Jezioraku o 2 m, usypano nasyp (akwedukt), w którym przekopano kanał.
Prace wstępne zakończono w 1852 r. Pokonawszy wzniesienia między jeziorem Druzno (0,30 m n.p.m.), a Jeziorem Piniewskim (99,5 m n.p.m.), zbudowano w 1850 r. w dolinie rzeczki Klepiny pięć drewnianych śluz o łącznym wzniesieniu 14 m. Pozostałą różnicę pokonano za pomocą czterech równi pochyłych zaopatrzonych w wyciągi dla statków. Dopiero później, w latach 1874 -1881, na miejsce nie nadających się już do użytku drewnianych śluz zbudowano piątą pochylnię. Połączenie między Miłomłynem i Iławą wykonano do 1858 r., a po dwuletnich pracach wykończeniowych, 28 października 1860 r., popłynęły tą drogą pierwsze statki. Dalszą część trasy, łączącą Miłomłyn z Ostródą, oddano do użytku w 1876 r.

W roku 1871 opracowano dokumentację techniczną przedłużenia kanału do jeziora Isąg oraz dalej do jezior Marąg i Narie. Istniały również projekty połączenia Kanału Ostródzko-Elbląskiego ze szlakiem wielkich Jezior Mazurskich przez jeziora leżące w okolicach Olsztyna. Zamierzenia te jednak ze względu na ogromne koszty budowy nie doczekały się realizacji. Jedynie w 1886 r. pogłębiono dwukilometrowy kanał łączący jezioro Jeziorak z jeziorem Ewingi - odgałęzienie boczne (kanał ten był zbudowany przez mieszkańców Zalewa w latach 1311 -1384).

W czasie II Wojny Światowej urządzenia kanału uległy poważnej dewastacji. Uszkodzone były maszynownie, wagonetki transportowe, śluzy i budynki gospodarcze. Doszczętnie został zniszczony tabor wodny - statki, holowniki, barki, motorówki, a nawet małe łodzie. W niektórych miejscach zostały przerwane obwałowania kanału w celu zatopienia niżej położonych terenów Zerwane mosty i zatopiony tabor pływający, brak personelu technicznego i wykwalifikowanej obsługi uniemożliwiały transport po kanale w pierwszym okresie po zakończeniu wojny. Na przeszkodzie stały i inne, bardziej pilne potrzeby zniszczonego przez wojnę kraju. Mimo to już w sierpniu 1946 r udostępniono kanał na całej trasie dla transportu surowca drzewnego. Pierwszy statek pasażerki popłynął z Elbląga do Ostródy w lipcu 1947 r., inaugurując otwarcie szlaku dla ruchu turystycznego.

www.zegluga.com.pl

Odległość od Kretowin 25 km.
Miasto leżące w zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego nad Jeziorem Drwęckim. W drugim wieku naszej ery istniała tu osada. W 1270 roku na miejscu pruskiego grodziska powstała krzyżacka strażnica, 1329 nadanie praw miejskich przez komtura dzieżgońskiego Lutra von Braunschwieg. 1340 stolica komturii. W 1381 Litwini pod wodzą Kiejstuta najechali i spalili krzyżacką warownię, 1397 zorganizowano "Towarzystwo Jaszczurze". Po 1410 zajmowana przez wojska polskie. W latach 1454-1466 Ostróda należała do Związku Pruskiego, 1466 traktatem toruńskim przyznana

ostroda.jpg (10830 bytes)Krzyżakom. 1519-1521 - w czasie wojny polsko-krzyżackiej w rękach Polaków. W 1628 zdobyta przez wojska szwedzkie. 1657 włączona do Brandenburgii, od 1701 w Prusach. 1758-1762 - zajęta przez wojska rosyjskie. W 1807 w zamku mieściła się kwatera Napoleona. 1835-1848 miejscowym pastorem był H.M.G. Gizewiusz, znany działacz mazurski. W 1852 Ostróda uzyskała połączenie wodne Kanałem Ostródzko-Elbląskim.


Zabytki: gotycki układ urbanistyczny miasta lokowanego około 1270; fragment gotyckich murów obronnych z XV w. przy obecnym kościele św. Dominika Savio;kościół gotycki św. Dominika Savio, pochodzący z XIV w.; odbudowany po zniszczeniach wojennych zamek krzyżacki pierwotnie w stylu gotyckim z 2. połowy XIV w., następnie kilkukrotnie przebudowywany, był siedzibą komturstwa krzyżackiego, odbudowany w latach 80. i 90.; XX w. kościół neogotycki pod wezwaniemostroda2.jpg (16214 bytes) Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Marii Panny z lat 1856 - 1875; kościół ewangelicko-metodystyczny z 1907; kaplica baptystów, pseudogotycka; cmentarz ewangelicki Polska Górka - część grobów pochodzi z 1. połowy XIX w., jest tu pochowany pastor Gustaw Gizewiusz; eklektyczny budynek z 1907, obecnie liceum ogólnokształcące; dawna rogatka przy posesji Szkoły Podstawowej nr 1, neoklasycystyczna z XIX w.; spichlerz budowany w technice pruskiego muru z przełomu XIX i XX w.; neogotycka wieża ciśnień pochodząca z przełomu XIX i XX w.; domy z XIX w.

Gietrzwałd leży w połowie drogi między Ostródą i Olsztynem, otoczony niewielkimi wzgórkami nad rzeką Giłwą, prawym dopływem Pasłęki. Akt lokacyjny osadzie wydała 650 lat temu Warmińska Kapituła Katedralna. Stało się to rok wcześniej zanim powstało miasto Olsztyn.

Na początku na górce, łagodnie spadającej ku rzece, postawiono drewnianą kaplicę. Duszpasterzował w niej ks. Jan Sterchen. W czasie wojen polsko-krzyżackich wieś i kaplica zostały zniszczone. XV wieku postawiono jednonawową świątynię na podmurówce z kamienia. Konsekrował ją w ok. 1500 roku pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Panny Marii biskup pomocniczy Jan Wilde. Od razu rozwinął się tu kult Matki Bożej. Przetrwał on do naszych czasów. W kierunku południowym nad rzeczką skupiły się pojedyncze domki. Jedne z nich małe, inne większe. Mieszkał w nich pobożny lud warmiński, zawsze polski, przybyły tu z ziemi Chełmińskiej i Mazowsza. Zmieszali się oni z miejscowymi Prusami. Po wojnach i epidemiach zasiedlali te tereny gospodarni administratorzy Kapituły, w tym także Mikołaj Kopernik. „Wszyscy tu byli katolikami – pisał ks. Augustyn Weichsel, prócz żandarma i dwóch mężczyzn. Do parafii należało osiem wsi. W każdy czwartek odbywały się targi.” Kościół był wiele razy przebudowywany.

Pierwszy raz kapitalnego remontu dokonano już w XVI wieku, potem w okresie baroku świątynię wyposażono w nowe ołtarze. W połowie 1790 roku biskup Ignacy Krasicki nadał kościołowi dwa nowe tytuły: św. Jana Ewangelisty i św. Apostołów Piotra i Pawła. Następnie w XIX wieku ówczesny proboszcz Józef Jordan doprowadził do rozbudowy kościoła. Wzmocnił fundamenty i ściany. Obecny kształt krzyża rzymskiego w miejsce dawnego prostokąta przybrała świątynia bezpośrednio po objawieniach, kiedy proboszczem był Augustyn Weichsel. Wtedy też rozebrano drewnianą wieżę i została wzniesiona murowana z cegły ze zwieńczeniem gotyckim. Dach kościoła pokryto dachówką, a wieżę – blachą. 13.VIII.1945 roku, kustoszami sanktuarium gietrzwałdzkiego są kanonicy Regularni Laterańscy z Krakowa. Za ich sprawą odnowiono obejście kościoła, a przed uroczystościami stulecia objawień Matki Bożej generalnie odnowiono wnętrze świątyni m. in. umieszczono nową posadzkę marmurową i przywrócono dawny blask polichromii. Rozbudowa kościoła w Gietrzwałdzie prowadzona była zawsze z rozwagą, bez naruszenia osobliwego charakteru tej świątyni. Chociaż znacznie powiększono jej powierzchnię, to jednak został zachowany spokojny i regularny układ. Nie naruszono w niczym wyposażenia. Stare obrazy i malowidła odnowione sprzyjają przybywającym pielgrzymom w modlitwie i zadumie. Panuje tu autentyczna skromność.

Nad wszystkim rozpościera się obraz Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej w formie Madonny Piastunki, podtrzymującej w ręku dziecię Jezus, ubranej w srebrnej sukience. Pierwsza wzmianka o tym obrazie pochodzi z 1568 roku. Potem był wielokrotnie odnawiany. Dzieciątko błogosławi prawą ręką, a lewą rękę opiera na księdze, nad koroną Madonny dwaj Aniołowie podtrzymują wstęgę z łacińskim napisem: „Bądź pozdrowiona, Królowo nieba, bądź pozdrowiona, Pani Anielska”. Gietrzwałd stał się sławny dzięki Objawieniom Matki Bożej. Przejął pielgrzymów po zamkniętym w 1875 roku klasztorze w Łąkach Bratiańskich koło Nowego Miasta nad Drwęca, gdzie znajdowała się łaskami słynąca, koronowana w 1752 roku figura Matki Bożej. Skoro w 1876 roku władze pruskie zabroniły wiernym z Pomorza przybywać do Łąk, to również oni pielgrzymowali do odległego Gietrzwałdu. Objawienia gietrzwałdzkie miały miejsce dziewiętnaście lat po Lourdes i trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Głównymi wizjonerkami były: trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska. Obie pochodziły z niezamożnych polskich rodzin. Matka Boża przemówiła do nich po polsku. Matka Boża objawiła się pierwszy raz Justynie, kiedy powracała z matką z egzaminu przed przystąpieniem do Pierwszej Komunii świętej. Następnego dnia „Jasną Panią” w postaci siedzącej na tronie z Dzieciątkiem Jezus pośród Aniołów nad klonem przed kościołem w czasie odmawiania różańca zobaczyła też Barbara Samulowska. Na zapytanie dziewczynek: Kto Ty Jesteś? Odpowiedziała: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta!” Na pytanie: Czego żądasz Matko Boża? Padła odpowiedź: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec!”. Dalej między wieloma pytaniami o zdrowie i zbawienie różnych osób, dzieci przedłożyły i takie: „Czy Kościół w Królestwie Polskim będzie oswobodzony?” „Czy osierocone parafie na południowej Warmii wkrótce otrzymają kapłanów?” – W odpowiedzi usłyszały: „Tak, jeśli ludzie gorliwie będą się modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów !” Aktualność tych pytań potwierdzały prześladowania Kościoła katolickiego w Królestwie Polskim po powstaniu styczniowym przez carat i ograniczaniu jego wpływów w zaborze pruskim w okresie Kulturkampfu. Odpowiedzi Matki Bożej przyniosły wtedy pocieszenie Polakom. Faktycznie one się wypełniły. Stąd Polacy ze wszystkich dzielnic tak gromadnie nawiedzali Gietrzwałd. Przez to władze pruskie od razu w sposób zdecydowanie negatywny odniosły się do objawień. Miejscowa administracja, prasa niemiecka i częściowo duchowieństwo, uznały je za manifestację polityczną, za polską demonstrację narodową, za oszustwo i zabobon, rzekomo niebezpieczny dla państwa, postępu i pokoju społecznego. W stosunku do pielgrzymów polskich, do kapłanów Polaków, przede wszystkim do miejscowego proboszcza ks. Augustyna Weichsla, wymierzono różne kary: z osadzaniem w więzieniu, nakładaniem grzywien i zawieszaniem w możliwościach wypełniania posługi duszpasterskiej. Wydarzeniami gietrzwałdzkimi interesował się ówczesny rządca diecezji biskup Filip Krementz. Najpierw zażądał szczegółowego sprawozdania proboszcza, a potem wydelegował do Gietrzwałdu kanoników Kapituły Katedralnej, aby uczestniczyli w nabożeństwach różańcowych, obserwowali stan i zachowanie wizjonerek w trakcie objawień i sporządzili protokóły ich zeznań oraz zgromadzili obserwacje pielgrzymów i duchownych. Doniesienia delegatów biskupich potwierdziły, że w objawieniach nie może być mowy o oszustwie i kłamstwie, a dziewczęta zachowują się normalnie. W ich sposobie zachowania nie ma żadnej bigoterii ani chęci zysku bądź chęci zdobycia uznania. Wyróżniały się, jak napisano, skromnością, szczerością i prostotą. Wpływ objawień na Warmii był ogromny. Nastąpiło przede wszystkim odrodzenie życia obyczajowego i podniesienie świadomości religijnej wiernych. W samej wsi nad rzeką Giłwą parafianie odmawiali w kościele trzy razy dziennie różaniec: rano w południe i wieczorem. Poza tym miały miejsce liczne nawrócenia i konwersje oraz częste przystępowanie do Sakramentów świętych.

Wielkie zmiany dokonały się w życiu społeczno-politycznym. Objawienia Matki Bożej uznano jako przebudzenie świadomości narodowej miejscowych Warmiaków i odrodzenie się ich poczucia jedności z Polakami z innych dzielnic. „Skoro Przenajświętsza Panienka przemówiła do dzieci warmińskich po polsku to grzechem jest jeśli ktokolwiek języka ojczystego jako daru Bożego się wyrzeka!” Argumentem tym posługiwali się działacze narodowi z południowej Warmii, kiedy w 1885 roku podejmowano akcję petycyjną i organizowali wiece w sprawie przywrócenia języka polskiego w szkołach ludowych, potem powtarzano wiele razy w „Gazecie Olsztyńskiej” i przed wyborami do parlamentu pruskiego, kiedy zabiegano o głosy dla polskiego kandydata. Było to wszak uzasadnienie mocno oddziaływujące na chłopską wyobraźnię. Kult Matki Bożej krzepł i promieniał coraz bardziej. Co roku do Gietrzwałdu 29 czerwca, 15 sierpnia i 8 września przybywały rzesze polskich pielgrzymów ze wszystkich zaborów. Tu zbiegły się ich drogi, tu szukali pokrzepienia. Z różnych stron polskiej Warmii przybywały tradycyjne łosiery. Pielgrzymowali też Niemcy. Napływ pątników skłaniał kolejnych proboszczów, bratanka ks. Augustyna Weichsla, Juliusza, Jana Hanowskiego, Hieronima Nahlenza, Franciszka Klinka do rozbudowy sanktuarium. Jeszcze podczas trwania objawień , 16 września 1877 roku w miejscu, gdzie dzieciom ukazywała się Matka Boska umieszczona została kapliczka z figurą Marii Panny. Została ona wykonana w Monachium. Była ona wielokrotnie odnawiana, ostatni raz w 1977 roku. Prowadzącą do źródełka Aleję Różańcową wysadzono grabowymi drzewami. Przy niej umieszczono piętnaście Kapliczek Różańcowych, a więc tyle ile jest tajemnic różańcowych. Stare zostały wymienione w 1977 roku. Wykonał je rzeźbiarz z Myślenic Julian Kasprzycki według projektu architekta Sylwestra Kwiatkowskiego z Białegostoku. Z pobłogosławionego przez Matkę Bożą 8 września 1877 roku wieczorem źródełka pielgrzymi od 127 lat czerpią wodę, którą przynosiła ulgę cierpiącym i liczne uzdrowienia. Sam akt błogosławieństwa został uwieczniony figurą Niepokalanej Dziewicy w altance. Wodę przeprowadzono następnie do kamiennych studzienek w formie czasz. Wspierają je stojące anioły o twarzach pastuszych. Opowiadał w 1946 roku wywodzący się z Gietrzwałdu ks. Franciszek Siłakowski, że w trakcie wykonywania rzeźb pasał z trzema kolegami bydło na łące i nieznany artysta zaprosił chłopców do pozowania. Oni z kolei przy źródełku wyrazili postanowienie, że po ukończeniu gimnazjum wstąpią do seminarium duchownego. Tak się też stało. Poza zmarłym w 1971 roku w Niemczech księdzem Siłakowskim, mogli nimi być: Józef Wrona z pobliskich Naglad, Edmund Hinzmann i Alojzy Junker z Woryt. Nad źródełkiem znajdują się trzy marmurowe płaskorzeźby, ukazujące Mojżesza, dotykającego laską skałę, z której wytrysnęła woda i Izraelitów, pijących wodę na pustyni. Do budowy Domu Pielgrzyma przystąpiono zaraz po objawieniach. Ks. Augustyna Weichsla wspierali w tym dziele pątnicy. Jednak pierwsze budowle okazały się za małe. W 1910 roku zbudowano nowy dom dla pielgrzymów. Prowadziły go siostry Katarzynki. Obecnie w Gietrzwałdzie znajduje się Dom Pielgrzyma im. Jana Pawła II z ponad stu miejscami noclegowymi. Rozgłos i znaczenie Gietrzwałdowi nadawali miejscowi mieszkańcy i odwiedzający sanktuarium pątnicy. Dzięki nim wieś stała się w drugiej połowie XIX wieku duchowym centrum południowej Warmii. Warmiacy spod Olsztyna, Wartemborka czyli dzisiejszego Barczewa i Biskupca przybywali tu po strawę duchową i narodową. Prości Warmiacy spotykali tu dobrze urodzonych i wykształconych Polaków, z którymi, ku ich zaskoczeniu, mogli się swobodnie porozumieć. Największe zasługi w upowszechnianiu przesłania Matki Bożej z Gietrzwałdu przypisać trzeba księdzu proboszczowi Augustynowi Weichslowi (1830-1909), który prawie czterdzieści lat tam duszpasterzował. Ksiądz Biskup Jan Obłąk napisał o nim, że wydarzenia gietrzwałdzkie przeżył bardzo głęboko, całą gorliwość kapłańską oddał na usługę pobożnych pątników, starał się wydarzenia pilnie obserwować. Ksiądz Weichsel wywodził się z rodziny niemieckiej, od lat zamieszkałej w Pieniężnie, ale wspierał Polaków w ich przywiązaniu do wiary i języka ojców. W czasie objawień opiekował wizjonerkami. Skierował je do Domu św. Józefa w Pelplinie. Był kilka razy aresztowany, wytoczono mu procesy sądowe za propagowanie kultu maryjnego. On nigdy nie wątpił w prawdomówność Justyny Szafryńskiej ani Barbary Samulowskiej. Obie wizjonerki najpierw umieścił u sióstr Miłosierdzia w Lidzbarku Warmińskim, potem znalazły się w domu św. Józefa w Pelplinie, gdzie uzupełniły wykształcenie. W 1880 roku obie wstąpiły do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia. Samulowska złożyła śluby zakonne i przyjęła imię Stanisława. Przez jakiś czas przebywała we Francji. W 1895 roku skierowana została do pracy w Gwatemali, gdzie była długoletnią przełożoną Szpitala Głównego. Położyła tam wielkie zasługi podczas trzęsienia ziemi, z jej inicjatywy budowano baraki, opiekowała się miejscową ludnością. Objawieniom gietrzwałdzkim nadał szczególne znaczenie i związał je z sytuacją narodu polskiego błogosławiony kapucyn o. Honorat Kożmiński z Zakroczymia (1829-1916). W swoich wystąpieniach podkreślał, że wydarzenia z 1877 roku są dowodem błogosławieństwa i łaski, nadanych Polakom. „Nigdy nie słyszano jeszcze, aby tak długo i tak przystępnie i do tego w sposób tak uroczysty ukazała się Matka Boża”. Ostatecznie także biskupowi Filipowi Krementzowi przypisać trzeba pewne zasługi w uwiarygodnieniu objawień. To on, wiadomo, powoływał komisje dla zbadania autentyczności objawień, wreszcie spowodował w 1878 roku wydanie w języku niemieckim i polskim opracowania ks. Franciszka Hiplera „Objawienia Matki Boskiej w Gietrzwałdzie dla ludu katolickiego podług urzędowych dokumentów”. Nie można też pominąć kolejnych proboszczów gietrzwałdzkiego sanktuarium, a więc bratanka ks. Augustyna Weichsla, Juliusza, który w latach 1909-1912 tu duszpasterzował, następnie ks. Jan Hanowski w latach 1912-1924, po nim ks. Hieronim Nahlenz do 1935 roku oraz ks. Franciszek Klink, zmarły w 1946 roku. Każdy z nich opiekował się przybywającymi do Gietrzwałdu pielgrzymami i starał się rozbudować sanktuarium. Za sprawą poety Andrzeja Samulowskiego 6 kwietnia 1878 roku otwarta została w Gietrzwałdzie księgarnia polska. Prowadził ją na początku wraz ze Stanisławem Romanem. To on w korespondencjach do gazet Pomorza i Wielkopolski zachęcał rodaków do pomocy w pracy narodowej na Warmii. Wraz z Janem Liszewskim i Franciszkiem Szczepańskim doprowadził Samulowski do założenia „Gazety Olsztyńskiej”, której numer okazowy z datą 25 marca 1886 roku został wydrukowany właśnie w Gietrzwałdzie. Założył tu również w 1892 roku Towarzystwo Ludowe pod wezwaniem św. Wojciecha, angażował się w walce o głosy dla polskiego kandydata w wyborach do parlamentu pruskiego. W pracy narodowej wiernie towarzyszyli Samulowskiemu: Antoni Sikorski bibliotekarz Towarzystwa Czytelni Ludowej, także prowadzący księgarnię i piszący wiersze, Jan Biegała, którego dzieci upomniały się w 1906 roku o odmówienie pacierza w języku polskim w szkole, organista Jan Klatt, który także został uwięziony przez władze pruskie, bo podczas pamiętnych objawień nie ujawnił nazwisk księży warmińskich, którzy wspierali w pracy duszpasterskiej miejscowego proboszcza, Władysław Chróścielewski aktywny działacz miejscowego Towarzystwa Ludowego, Augustyn Klimek, który w 1920 roku prowadził polską szkołę, polskie przedszkolanki Otylia Tesznerówna, Maria Preyłowska i Maria Zientarówna, także autorka kilku wierszy, napisanych na cześć Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej. Zawsze uroczyście obchodzone były okrągłe rocznice objawień gietrzwałdzkich. W 1927 roku na pięćdziesięciolecie 8 września, przybyło wielu pielgrzymów. W warszawskim Archiwum Akt Nowych zachowało się doniesienie konsula olsztyńskiego Filipa Zawady z 18 września 1927 roku. Zawiera ono informacje, że z Polski przyjechało wówczas ponad 1500 osób. Pomorskiej pielgrzymce towarzyszył, wywodzący się z Sząbruka ks. Franciszek Rydziewski, wtedy prefekt w gimnazjum męskim w Tczewie. Wielką cześć Matce Boskiej Gietrzwałdzkiej oddawał Prymas Polski Stefan kardynał Wyszyński. Odwiedzał to sanktuarium wiele razy. Pierwszy raz w 1950 roku, następnie podczas każdego przyjazdu na Warmię, 10 września 1967 roku na dziewięćdziesięciolecie objawień koronował cudowny obraz. Podczas nakładania korony powiedział: „Nakładamy na Twoje skronie, Święta Matko Ziemi Warmińskiej, złote korony, Abyś będąc Matką – królowała, klękamy przed Tobą w duchu pełnego oddania się Tobie w macierzyńską niewolę, byleby tylko zabezpieczyć Polsce pokój i ducha jedności. Prosimy Cię naucz nas poddawać się zawsze władczym mocom Ewangelii, miłości Boga i ludzi, wszystkim wymaganiom miłości spełnionej. Pragniemy przychodzić ku Tobie ufni, że Ty zawsze czuwasz, zawsze przyjmujesz, zawsze wysłuchasz”. Równocześnie Stolica Apostolska zezwoliła na ustanowienie dla diecezji warmińskiej święta Matki Boskiej Gietrzwałdzkiej na dzień 8 września ze specjalnym formułowaniem mszalnym i brewiarzowym. Z powodu choroby Ksiądz Prymas nie wziął udziału w uroczystościach stulecia Objawień Matki Bożej tu w Gietrzwałdzie 11 września 1977 roku. Podczas uroczystości odczytano dekret biskupa warmińskiego Józefa Drzazgi. Wcześniej 2 lutego 1970 roku Papież Paweł VI nadał kościołowi w Gietrzwałdzie tytuł i godność Bazyliki Mniejszej. Bez znajomości Gietrzwałdu trudno zrozumieć duszę i mentalność dawnych mieszkańców południowej Warmii. Ich obyczaje były mocno wpisane w kalendarz kościelny, wyróżniali się autentyczną pobożnością i nadzwyczajnym kultem do Matki Bożej. Potwierdzają to liczne kapliczki wtopione w krajobraz i sanktuaria maryjne w Stoczku, Świętej Lipce i właśnie w Gietrzwałdzie ze swym bogatym w treści duchowe i narodowe przesłaniem.

Odległość od Kretowin 45 km . To jest wyjątkowy skansen o tyle, że jego rodowód sięga początku XX wieku. Pierwotnie usytuowany był w Królewcu, a wraz ze zmianą granic zbiory przywędrowały do Olsztynka. Obiekty budownictwa ludowego pochodzące z Warmii, Mazur, Powiśla, Barcji, Sambii i Małej Litwy zwanej również Pruską Litwą, są niezwykle zróżnicowane architektonicznie, tworząc jeden z najciekawszych zespołów skansenowskich w Polsce. Prezentują różne funkcje: domy mieszkalne, obiekty inwentarskie i gospodarcze, sakralne i "przemysłowe", na przykład młyn wodny, 4 wiatraki, olejarnia, kuźnia, wędzarnia i garncarnia.  

O merytorycznej wartości Muzeum w największym stopniu stanowią zasoby zbiorów i ich różnorodność. Zgromadzono je w czterech działach: Architektury, Kultury Materialnej, Sztuki Ludowej i Folkloru oraz w Bibliotece i Archiwum.Na zbiory MBL składają się:- budownictwo ludowe (wraz z małą architekturą) - ponad 50 obiektów- muzealia prezentujące kulturę materialną - ponad 8000 obiektów,- prace twórców ludowych i rękodzieło - ponad 2000 obiektów,- zbiory biblioteczne - ponad 6000 woluminów.

A tak całkiem po prostu - jest to najstarszy i jeden z najpiękniejszych zbiorów budownictwa drewnianego w Polsce, znakomicie utrzymany i ciekawie eksponowany.

Odległość od Kretowin 50 km. Na polach Grunwaldu (15.VII.1410) rozegrała się jedna z większych i najsłynniejszych średniowiecznych bitew pomiędzy dowodzonymi przez wielkiego mistrza Ulricha von Jungingena wojskami krzyżackimi a armią pod wodzą Władysława Jagiełły w której skład weszły wojska polskie i litewskie oraz oddziały ruskie, czeskie i tatarskie.
Na niewielkim wzniesieniu, tzw. Wzgórzu Zwycięstwa, z daleka widać wznoszące się nad polami metalowe chorągwie. W pobliżu pomnika ustawiono makietę pokazującą pozycje wojsk przed bitwą. Na terenie pomnika znajduje się również muzeum pozwalające prześledzić historię bitwy na planszach, mapach i rycinach oraz obejrzeć wykopaliska archeologiczne.
"... w tym miejscu ku pamięci potomnym żołnierze 1WDZ im. T. Kościuszki złożyli przysięgę na wierność ojczyźnie w 30-tą rocznicę przysięgi w Sielcach i w 563-cią rocznicę Bitwy Grunwaldzkiej... GRUNWALD 14 lipiec 1973r."
"... ciosy granitowe ocalone ze zburzonego przez hitlerowców Pomnika Grunwaldzkiego w Krakowie, który w 500 rocznicę bitwy ufundował Ignacy Paderewski ze śladami dłuta Antoniego Wiwulskiego - przekazane przez władze Krakowa społeczeństwu olsztyńskiemu scalone w 40 rocznicę powstania Wojska Polskiego dają śwadectwo niewygasłej pamięci pokoleń o Grunwaldzie - październik 1983..."

GrunwaldKażdego roku dla upamiętnienie bitwy pod Grunwaldem na polach Grunwaldzkich odbywa się widowisko kostiumowo-batalistyczne podczas, którego inscenizowana jest pamiętna bitwa.

Odległość od Kretowin 85 km, miasto we wschodniej części województwa pomorskiego, nad Nogatem, na Żuławach Wiślanych. 40,2 tys. mieszkańców (1994). Pierwotna osada rozwijała się wokół zamku, którego budowę rozpoczęto w 1274. W 1276 osiedlu nadano prawa miejskie. 1309-1457 stolica państwa krzyżackiego (Krzyżacy), siedziba wielkiego mistrza. Przyłączony do Polski popokoju toruńskim (1466). W 1626 i 1656 zdobyty przez Szwedów. W okresie przedrozbiorowym stolica województwa i siedziba starostwa. Od 1772 pod zaborem pruskim. W 2. poł. XIX w. otrzymał Zamek w Malborku połączenie kolejowe z Berlinem i Królewcem. Malbork jest znanym ośrodekiem turystycznymm, Znajduje się tu Krzyżacki zamek obronny, obejmujący: Zamek Wysoki (1276-1280, rozbudowa 1334-1344) z salą kapitulną, skarbcem, refektarzem, kapitularzem i kaplicą NMP. Zamek Średni (koniec XIII w.), z pałacem wielkiego mistrza, wielkim refektarzem, kaplicą św. Bartłomieja. Zamek Niski (przedzamcze, XIV w.), z arsenałem, ludwisarnią i kościołem św. Wawrzyńca. Obwarowania (1330-1350) z basztami i Bramą Mostową. Nowe obwarowania zewnętrzne (1416-1420). Zamek uległ dewastacji w XVIII i XIX w., częściowo rozebrany dla pozyskania cegły, zrekonstruowany w latach 1882-1921. Zabytki w mieście: ratusz (1365-1380 i 1457-1460), kościół św. Jana (XIV/XV w.), dawny młyn (XV w.), dawny Szpital Jerozolimski (XVI/XVII w.), kościół św. Jerzego (1711-1712).

Odległość od Kretowin 70 km, miasto w województwie warmińsko-mazurskim, nad Zalewem Wiślanym, na skraju Równiny Warmińskiej. 2,7 tys. mieszkańców (2000). Port rybacki, przystań żeglugi pasażerskiej, regularne połączenia z Krynicą Morską. Spełnia funkcje miejscowości wypoczynkowej. Dobrze rozwinięte zaplecze noclegowe.Prawa miejskie nadano w 1310 osadzie, która rozwinęła się wokół warowni biskupów warmińskich. Od 1466 w granicach Polski. Miejsce pracy i śmierci M. Kopernika, który mieszkał we Fromborku w latach 1512-1516 i 1522-1543. W XVI i XVII w. rozwój handlu, powstanie portu i huty szkła. W okresie rozbiorów pod panowaniem pruskim. W 1945, znacznie zniszczony, powrócił do Polski. Bogato wyposażona katedra Wniebowzięcia NMP i św. Andrzeja (gotyk, XIV w.), pałac biskupów warmińskich (późny gotyk, XVI w., przebudowywany), mury obronne z basztami i bramami (XIV-XVI w.), kościół św. Mikołaja (XIV w.), dawny klasztor Antonianów (XV w.), wieża wodociągu (XIV w.).Zamek we Fromborku, właściwie zespół katedralny wraz z umocnieniami obronnymi, założony na miejscu staropruskiego grodu. Umiejscowiony na wysokim wzgórzu. Ok. 1278 kapituła warmińska przeniosła tu swoją siedzibę ze zniszczonego przez Prusów Braniewa. Wówczas wybudowano tu pierwszy kościół, którego wygląd nie jest znany, przypuszczalnie był on otoczony umocnieniami z drewna i ziemi.  Istniejący dzisiaj kościół katedralny zbudowano w latach 1329-1388. Wtedy też prawdopodobnie zaczęto wznoszenie murowanych umocnień wzgórza. W latach 1510-1543 z czteroletnią przerwą pracował tu i mieszkał Mikołaj Kopernik, będący kanonikiem warmińskim. W 1626 wojska szwedzkie pod wodzą Gustawa Adolfa zdobyły i ograbiły miasto i katedrę ze wszystkich skarbów, biblioteka katedralna i zbiory Kopernika zostały wywiezione do Szwecji. Ceglane mury obwodowe wybudowano na planie nieregularnego pięcioboku zgodnego topografią wzgórza. Wznoszono je etapami do XVI w. Od strony wschodniej dostępu do zamku broniła przekopana fosa, z zachodu i północy – naturalna forma terenu. Główna brama wjazdowa (wybudowana w XV w.) znajduje się w części południowej murów i jest umieszczona między dwiema półcylindrycznymi basztami, w 1537 dobudowano przedbramie, dziś już nie istniejące, a w XIV w. dokonano przebudowy bramy.Posuwając się wzdłuż murów w kierunku zachodnim, napotykamy półcylindryczną basztę dobudowaną w XV w. Dalej w narożu południowo zachodnim znajduje się okazała, ośmioboczna basteja zbudowana przed 1448. Na niej postawiono w XVII w. dzwonnicę Radziejowskich. Dalej, w wysokiej wieży, znajduje się tzw. brama mniejsza, wybudowana na przełomie XIV i XV w. W narożu północno-zachodnim znajduje się wieża Kopernika, a za nią, w północnej linii murów, kolejne wejście do zamku. Od północy widoczna jest basteja Kustodii z XV w.Obronność wschodniej części murów wzmocniono, dobudowując po 1526 cylindryczną basteję Ferbera, którą wysunięto poza mury obronne, łącząc z całością murowanym przejściem.W obrębie murów dominująca budowlą jest katedra, w części wschodniej znajduje się pałac biskupi, zachował się także kapitularz. Obecnie w pałacu biskupim znajduje się muzeum Mikołaja Kopernika, natomiast dzwonnica Radziejowskich mieści planetarium.

Odległość od Kretowin 100 km. Święta Lipka to sławne sanktuarium Maryjne już od średniowiecza przyciągające rzesze pielgrzymów nie tylko z Warmii i Prus, ale także z najdalszych zakątków Polski.
Święta Lipka - to także obiekt zabytkowy niezwykłej wartości, zaliczany do najwspanialszych okazów późnego baroku w Polsce. Zespół architektoniczny złożony z kościoła, krużganku i klasztoru, posiada zachowaną w idealnym stanie bogatą i różnorodną dekorację. Składają się na nią rzeźby, freski, obrazy na płótnie, wyroby złotnicze oraz rzadko spotykane w takiej obfitości dzieła artystycznego kowalstwa. W ostatnich latach Święta Lipka stała się także miejscem wypoczynku i rekreacji. Lasy i jeziora przyciągają coraz większe rzesze wczasowiczów.

Zwiedzającym nieuchronnie nasuwa się pytanie: dlaczego taki wspaniały kościół nie stoi w dużym mieście, ale w małej wiosce i dlaczego nie postawiono go na wzgórzu, by mógł być z dala widoczny, lecz usytuowany jest w dole, między zalesionymi wzgórzami, tak, że można go zobaczyć dopiero z bardzo bliskiej odległości? Jeszcze większe zdziwienie budzi wiadomość, że kościół zbudowano na zupełnym pustkowiu; wieś powstała znacznie później, oraz, że fundamenty położono częściowo na grząskim i podmokłym terenie. Wybór tak nietypowego miejsca na budowę kościoła da się wyjaśnić jego niezwykłą historią...

Legenda i historia Świętej Lipki

Kościół stanął na miejscu rosnącej tu niegdyś lipy, która dała początek i nazwę miejscowości. Według dawnych opowiadań w zamku kętrzyńskim pewien skazaniec oczekiwał wyroku śmierci. W nocy przed wykonaniem wyroku objawiła mu się Matka Boża i poleciła wyrzeźbić figurkę. Rankiem znaleziono przy skazańcu cudowną figurę przedstawiającą Matkę Bożą z Dzieciątkiem na ręku. Sędziowie uznali to za znak, iż Bóg ułaskawił złoczyńcę, więc i oni go zwolnili. Ten ustawił figurkę na przydrożnej lipie. Wkrótce miejsce to zaczęło słynąć cudami.
Przekazy historyczne w swej najstarszej wersji nie określają czasu opisywanych wydarzeń. Dopiero w wydaniach późniejszych z XIX wieku dodano, że miało to się dziać w pierwszej połowie XIV wieku.
Święta Lipka pojawiła się w dokumentach pisanych dopiero w drugiej połowie XV wieku, gdy była już znanym miejscem pielgrzymkowym. W 1482 roku była w Świętej Lipce kaplica, a opiekował się nią kapłan Zakonu Krzyżackiego. Wewnątrz kaplicy rosła lipa, której konary wystawały ponad dach. Jeszcze w średniowieczu utrwalił się zwyczaj przychodzenia tu w celu uzyskania odpustu i w nadziei uzyskania potrzebnych łask. Także ostatni wielki mistrz krzyżacki Albrecht von Hohenzollern odbył w 1519 roku pieszo i boso pielgrzymkę do tego słynącego cudami miejsca. Jednakże kilka lat później ten sam Albrecht zmienił wyznanie, i jako świecki książe Prus złożył hołd królowi polskiemu w 1525 roku. Za jego przykładem znaczna część mieszkańców Prus przyjęła wyznanie luterańskie. Wkrótce wyznanie katolickie zostało zakazane w państwie pruskim. Kult świętych uznano za zabobon. Niszczono obrazy świętych. Przykry los nie oszczędził Świętej Lipki. Lipę wycięto, figurkę zniszczono.

Odległość od Kretowin 130 km. W Europie istniało kilka kwater głównych Wodza Trzeciej Rzeszy. Większość wojennych kwater, tak jak Wilczy Szaniec, znajdowało się w oddaleniu od dużych miast, wewnątrz dużych kompleksów leśnych, otoczonych jeziorami i bagnami co ułatwiało ukrycie przed oczami pilotów i prawie niemożliwy dostęp lądem. O lokalizacji Wilczego Szańca zadecydowało wiele czynników, między innymi:

W lipcu 1940 roku twórca "Organisation Todt", 50-letni gen. mjr dr inż. Fritz Todt otrzymał zadanie budowy tajnego obiektu w Die Görlitz (Gierłoż). Inżynierowie Todta byli znakomitymi specjalistami od budowy umocnień wojskowych i bunkrów. Dlatego to właśnie jemu zlecono przygotowanie jednego z najsłynniejszych i najtajniejszych obiektów II Wojny Światowej - kwatery kętrzyńskiej nazwanej "Wilczym szańcem" - "Die Wolfschanze".  -

-Wczesną jesienią, pod pozorem budowy zakładów chemicznych "Askania" w Gierłoży rozpoczęto prace. Wiosną 1941 roku umocniono nawierzchnie dróg, założono bocznicę kolejową a.na rozległych łąkach wybudowano lotnisko. Pod drzewami powstawały bunkry i umocnione zabudowania. Główne bunkry nie posiadały okien i kształtem przypominały prostokątne bloki betonowe lekko zwężające się do góry a do ich wnętrza prowadziło kilkoro drzwi. Ze zdjęć wykonanych w bunkrach wynika niezbicie, iż musiały istnieć tutaj podziemia o kilku kondygnacjach. Piętra były zaopatrzone w windy i inne specjalne zabezpieczenia. Wilczy szaniec odznaczał się niezwykle skomplikowanym systemem bezpieczeństwa, który zawiódł tylko raz gdy płk Claus hrabia Schenk von Stauffenberg przemycił bombę.  -

-Ścisły obszar kwatery wynosił 250ha, lasu - 800ha. Całość zabezpieczona była zaporami z drutu kolczastego oraz polami minowymi o szerokości od 50 do 100m. Cały obszar kwatery składał się z.trzech koncentrycznie położonych stref bezpieczeństwa. -Pierwsza strefa położona była na północ od linii kolejowej. Znajdowały się tu schrony Hitlera, Keitla, dr Dietricha, Bormanna oraz centrala telefoniczna. Były tam także żelbetowe i ceglane budowle Jodla, Göringa, wydziału personalnego wojsk lądowych, adiutantury osobistej, lekarzy, oraz batalionu przybocznego. Oprócz tego w strefie pierwszej znajdowały się dwie herbaciarnie, dwa kasyna, kotłownia i sauna. Przed wejściem do tej strefy sprawdzano dokładnie przepustki i.tożsamość najbardziej znanych osobistości, ministrów i generałów.

-Druga strefa, położona na południe od szosy łączącej Kętrzyn z Węgorzewem mieściła wydziały sztabowe sił zbrojnych Wehrmachtu oraz pomieszczenia batalionu przybocznego Hitlera. Znajdowała się tu także centrala dalekopisowa, a w wybudowanym w 1911r. domu wypoczynkowym (Kurhaus) - kasyno oficerskie. Do wejścia na ten teren upoważniały także specjalne, lecz rzadziej zmieniane przepustki. We wschodniej części drugiej strefy, znajdowały się obiekty należące do przedstawicielstw naczelnych dowództw marynarki wojennej, ministerstwa spraw zagranicznych, oraz najpotężniejszy obiekt całego kompleksu - schron przeciwlotniczy ogólnego użytku. -Trzecia strefa obejmowała budynki w pobliżu szosy i na peryferiach kwatery oraz pomieszczenia dla straży i bunkry obrony przeciwlotniczej. Straż nad urządzeniami zabezpieczającymi powierzono elitarnej "Leibstandarte" - Gwardii Przybocznej Hitlera oraz wybranym żołnierzom z.równie elitarnego "Großdeutschland". Oprócz silnych baterii przeciwlotniczych w lesie trzeciej strefy zakwaterowano batalion pancerny, stanowiska moździerzy oraz trzy baterie osławionych 88-mek. -Wywiad radziecki i aliancki nigdy nie zdołał zlokalizować położenia kwatery. Nawet okoliczna ludność Gierłoży zaintrygowana ruchliwym życiem w pobliskim lesie nie wiedziała, co naprawdę się tam kryje.  -Właśnie w Wilczym Szańcu miał miejsce słynny zamach na Hitlera. W czwartek 20 lipca 1944r. dokładnie o godzinie 12:42 potężny wybuch wstrząsnął kwaterą, w powietrzu fruwały framugi okienne i urwane gałęzie. Bombę z opóźnionym zapłonem przywiózł przybyły na naradę z Berlina pułkownik Claus von Stauffenberg. Eksplozja nie zabiła jednak Hitlera. Doznał on tylko niewielkich obrażeń i był w stanie jeszcze tego samego dnia przyjąć przybyłego z wizytą Mussoliniego.

Rezerwaty  leśne

Niedźwiedzie Wielkie
Rezerwat leży w województwie warmińsko-mazurskim w gminie Małdyty, w lesie oddalonym blisko 3 km na wschód od Małdyt. Odległość od Kretowin 27 km. Południowa część rezerwatu przylega do Jeziora Miedzianego i jeziora Dolny Staw.      Rezerwat zajmujący powierzchnię 0,31 km' chroni drzewostan buczyny pomorskiej, liczący 150 lat. Gatunkami panującymi w rezerwacie są buk, olcha i brzoza, a jako gatunki domieszkowe występują świerk i dąb, pojedynczo występuje także lipa, wiąz, jodła, brzoza, sosna, jesion i osika. Miejscami drzewostany tworzą strukturę dwupiętrową. Gatunkami tworzącymi podszyt są głównie buk i grab oraz w niewielkiej ilości lipa i bez koralowy. Obniżenia terenowe zajmują niewielkie bagienka. Wśród bogatego runa występuje tu wiele gatunków roślin chronionych, takich jak: lilia złotogłów, podkolan biały, storczyk plamisty, wawrzynek wilczełyko, kopytnik pospolity, marzanka wonna, widłak jałowcowaty. Wśród 83 odnalezionych tutaj gatunków porostów znajduje się Rhizocarpon geographicum ? wzorzec geograficzny, charakterystyczny dla wyższych partii Tatr.      

Sosny Taborskie
Rezerwat znajduje się w województwie warmińsko-mazurskim, w gminie Łukta. Rozciąga się po obu stronach szosy Łukta-Ostróda, tuż za wsią Tabórz. Odległość od Kretowin 18 km.   Rezerwat o powierzchni 0,96 km' obejmuje stary, bo liczący 230 lat, drzewostan z przewagą sosny zwyczajnej rasy taborskiej dającej drewno o doskonałej jakości technicznej. Królowa duńska w 1576 roku właśnie w lasach taborskich kupowała drewno sosnowe, traktując je jako najlepszy materiał szkutniczy. Przekroje drewna sosen taborskich wystawiano, pod nazwą "Bois de Tabore", na światowej wystawie w Paryżu w 1900 roku i reklamowano jako najlepszy surowiec sosnowy świata. Obecnie w tym rezerwacie o dość żyznych glebach sosna, wskutek naturalnej selekcji, ustępuje miejsca gatunkom liściastym.

Dęby w Krukach Pasłęckich
leży na terenie gminy Pasłęk, koło wsi Kwitajny, w odległości około 16 km od Morąga. Odległość od Kretowin 26 km. Rezerwat o powierzchni 9,66 ha to las-grąd naturalny z dębami mającymi 270 lat. Powstał w 1960 r. Grądowemu drzewostanowi charakter nadają potężne, wiekowe dęby szypułkowe o wysokości ok. 35 m. Oprócz dębów drzewostan tworzy lipa drobnolistna z domieszką graba w wieku około 100 lat. Runo jest bardzo bogate, złożone z przedstawicieli ponad 50 gatunków.


Rezerwaty  florystyczne

Zielony Mechacz
rezerwat leży  w gminie Małdyty, w odległości 1.5 km za Małdytami od szosy Ostróda - Gdańsk. Dotrzeć tu można drogą leśną na zachód. Odległość od Kretowin 25 km.   Rezerwat o powierzchni 95,39 ha został powołany w roku 1962 obejmuje torfowisko z najbogatszym w kraju stanowiskiem reliktu glacjalnego jakim jest malina moroszka, która należy jednocześnie do ginących składników flory naszego kraju oraz torfowiska wysokiego. Gatunkiem panującym w rezerwacie jest przede wszystkim sosna. W drzewostanach sosnowych gatunkami domieszkowymi są brzoza i świerk, pojedynczo występują także osika i wierzba. Gatunkami tworzącymi podszyt są głównie kruszyna, brzoza, jarzębina i pojedynczo buk, świdośliwa, bez czarny, leszczyna. Pokrywa jest silnie zadarniona i mszysta. Oprócz maliny moroszki stanowiącej tutaj główny przedmiot ochrony występują także inne  gatunki roślin chronionych: rosiczka okrągłolistna, bagno zwyczajne, marzanka wonna, widłak jałowcowaty, konwalia majowa, kruszyna pospolita. Na terenie rezerwatu gniazdują żurawie.

Jezioro Czarne
rezerwat leży w gminie Ostróda, w odległości 2 km na północny zachód od stacji PKP Ostróda, między południowym plosem Jeziora Drwęckiego a torem PKP do Miłomłyna.  Odległość od Kretowin 32 km.  Rezerwat powstał w 1957 r. i ma  powierzchnię 9,28 ha jest dystroficznym jeziorem ze stanowiskiem poryblina jeziornego.

Jezioro Francuskie
rezerwat leży w gminie Ostróda, u podnóża Góry Dylewskiej w odległości 1,5 km na wschód od północnego krańca Wysokiej Wsi. Odległość od Kretowin 44 km.    Rezerwat o powierzchni 15,03 ha utworzono w 1963 r. jest śródleśnym jeziorem mającym na obrzeżu torfowisko przejściowe z wierzbą borówkolistną. Od wschodu porasta starodrzew bukowy.

Jezioro Martwe
rezerwat leży  w gminie Górowo Iławeckie. Od wsi Galiny prowadzi na wschód droga leśna o długości 2 km. Rezerwat usytuowany jest 2 km na południe od granicy państwowej. Odległość od Kretowin 55 km. Rezerwat utworzony został w 1979  o powierzchni 17,73 ha jest dystroticznym jeziorem otoczonym torfowiskiem, z bogatym stanowiskiem maliny moroszki. Znaczną część torfowiska porastała drzewostany iglaste.


Rezerwaty  faunistyczne

Ostoja bobrów na rzece Pasłęce
ochroną objęta jest cała rzeka, od źródeł do granic Braniewa, wraz z jeziorami Sarąg, Isąg oraz Zalewem Pierzchalskim. Rezerwat o powierzchni 4258,79 ha, utworzony został w 1970 r. w celu zachowania stanowisk bobra.   Gatunek ten na terenie Polski wyszedł z zagrożenia, jednak w rezerwacie chronione są także wody otwarte, torfowiska i lasy. Rzeka Pasłęka stanowiąca oś rezerwatu ma bardzo urozmaiconą linię brzegową go wynika ze znacznej falistości terenów, przez które przepływa. Korzystne warunki dla życia bobrów stwarzają występujące wzdłuż brzegów Pasłęki i jej dopływów bogactwo roślin wodnych i bagiennych, zarośla wierzby, brzozy, osiki, olchy i jesionu. Typowym miejscem bytowania bobra są doliny rzek i brzegi zbiorników wodnych, wokół których rosną drzewa o miękkim drewnie. Jest zwierzęciem roślinożernym, a jego pokarm w okresie wegetacyjnym stanowią rośliny wodne i nabrzeżne o nie zdrewniałych pędach (grążel, pałka wodna, trzcina, tatarak, skrzyp). Z nadejściem końca okresu wegetacyjnego bóbr jest zmuszony do przejścia na inny rodzaj pożywienia. Odżywia się wówczas korą z gałęzi drzew (topoli, osiki, wierzby, nie gardzi również dębem, sosną i świerkiem). Bóbr spędza niemal całe życie w wodzie i potrzebuje sprzyjającego mu środowiska. Osiąga to przez zatapianie terenu, na którym się osiedla. Mieszka w norach wykopanych w stromych brzegach wód lub buduje żeremia z gałęzi oblepionych szlamem. Żeremia osiągają do 3 m wysokości i mają ok. 20 m w obwodzie. Wyjścia z nor lub z żeremi znajdują się pod powierzchnią wody. bóbr stosownie do swoich potrzeb buduje tamy, groble i kaskady by spiętrzyć wodę, kopie kanały aby ułatwić sobie transport gałęzi. Bobry żyją w stałych parach ok. 15-25 lat. Ciąża trwa ok. 105 dni, a w miocie rodzi się 2-5 sztuk. Dojrzałość płciową osiągają w wieku 4 lat.    Na terenie rezerwatu występują też takie gatunki, jak wydra, norka amerykańska, zimorodek, pluszcz, tracz, pstrąg, lipień (lipień wprowadzony sztucznie).
 
Wyspa Lipowa na jeziorze Marąg
rezerwat leży w województwie warmińsko-mazurskim w gminie Łukta, w odległości 3 km na północ od Łukty. Można tam dotrzeć szosą Łukta-Świątki do Ramot lub Morąg ?Olsztyn do Ramot i potem 1 km przez pastwiska. Odległość od Kretowin 9 km.  Rezerwat o powierzchni 0,05 km' , w którym znajdują się kolonie kormoranów i czapli siwych. W 1987 roku naliczono 465 gniazd kormoranów, czyli około 1800 ptaków tego gatunku. Ponadto gniazduje tu kilkanaście gatunków innych ptaków: łabędź niemy, tracz nurogęś, krakwa, perkoz rdzawoszyi, perkoz dwuczuby, dzierzba gąsiorek, trzcinniczek, piecuszek, pokrzewka czarnołbista. Z ssaków występują kuna leśna, jeż, tchórz, mysz leśna, nornica ruda. Kormoran czarny przebywa w Polsce przez ok. 5 m-cy w okresie lęgowym. Żyje na wybrzeżu morskim, przy ujściach rzek, nad dużymi jeziorami. Gnieździ się w koloniach, bardzo często z czaplą siwą. Buduje gniazda na wysokich i rozłożystych drzewach głównie liściastych, które umożliwiają dużą koncentrację gniazd. Okres lęgowy od kwietnia do lipca. Składa 3-4 jaja, z których po 23-24 dniach wykluwają się młode. Żywi się rybami.
 

Rezerwaty  torfowiskowe

Gązawa
rezerwat leży w województwie warmińsko-mazurskim na terenie gminy Mrągowo, w odległości około 2 km na północ od wsi Bagienice, leżącej przy szosie Biskupiec-Mrągowo. Odległość od Kretowin 82 km.  Rezerwat powstał w 1958 r.o powierzchni 205 ha obejmuje torfowisko wysokie typu kontynentalnego, powstałe w wyniku zlądowienia jeziora. Występują tu mchy tortowe, bagno zwyczajne, bażyna czarna, modrzewnica zwyczajna, rosiczki, wełnianka. Torfowisko rzadko porasta karłowata sosna, na obrzeżu rośnie bardziej zwarty bór bagienny.

Cielętnik
rezerwat leży w warmińsko-mazurskim w gminie Braniewo, w odległości 5 km na zachód od Braniewa, między wsiami Cielętnik,Podgórze i Czarna Grabla. Odległość od Kretowin 79 km. Rezerwat utworzony w 1959 r.o powierzchni 3,38 ha, torfowisko, z jednym z największych skupisk brzozy niskiej, wierzba śniada, rutewka żółta ,rutewka wąskolistna, storczyk plamisty, fiołek torfowy.

 
Rezerwaty  krajobrazowe i geologiczne

Dolina rzeki Wałszy
rezerwat znajduje się w gminie Pieniężno. Północna granica rezerwatu przebiega koło Pieniężna, a zaczyna się w miejscu przecięcia linii PKP z rzeką Wałsza, południowa zaś 4,5 km w dół Wałszy, koło wsi Wojnity. Odległość od Kretowin 36 km.   Rezerwat utworzony w 1957 r.o powierzchni 220,47 ha objęto ochroną w celu zachowania krajobrazu malowniczo ukształtowanego odcinka doliny Wałszy, głęboko wcinającej się w morenowe wzgórza porośnięte starodrzewem mieszanym. Flora rezerwatu liczy ok. 300 gatunków. Spośród roślin chronionych występują tu widłak jałowcowaty, buławnik czerwony, podkolan biały i inne. Deniwelacje terenu sięgają 60 m, średni spadek rzeki wynosi 5,13%. Wartko płynące wody rozpryskują się o rumowisko głazów wymytych z moreny.   Teren obecnego rezerwatu ?Dolina Rzeki Wałszy? stanowił niegdyś własność Miasta Pieniężna. Za rezerwat uznany był już w czasach przed I Wojną Światową, o czym świadczy jego opis wykonany w 1907r. przez H. Conwetza. W roku 1949 wiadomość o tym podaje prof. dr Roman Kobendza w miesięczniku ?Chrońmy Przyrodę Ojczystą?.   Jest to zatem jeden z najstarszych rezerwatów na terenie Pojezierza Mazurskiego.  Rezerwat ?Dolina Rzeki Wałszy? posiada 220,47 ha powierzchni. Przełom Wałszy zaczynający się pod ruinami zamku w Pieniężnie do II Wojny Światowej był terenem wypoczynku dla mieszkańców Królewca i okolicznych miasteczek, a odpoczywano w restauracji, obok której było boisko, korty i basen. Druga restauracja znajdowała się przy strzelnicy. Dzisiaj tylko zarysy świadczą o dawnym przeznaczeniu tych terenów.   Nieopodal strzelnicy archeolodzy odkryli ślady wczesnośredniowiecznego grodziska pruskiego datowanego na XI-XII w. Położony na łagodnym wzniesieniu, otoczony ze wszystkich stron naturalnymi ciekami wodnymi pełnił funkcje obronne i obserwacyjne, pozwalające kontrolować granicę plemienną Warmów i Pomezanów.  Przed I Wojną Światową w dolinie rzeki Wałszy Niemcy pobudowali wiele obiektów socjalnych. Przy leśniczówce był basen kąpielowy, nieco dalej restauracja leśna z muszlą koncertową, strzelnica i kręgielnia. W Wałszy pluskały się specjalnie hodowane pstrągi, po lesie spacerowały bażanty ? istna kraina szczęśliwości. Przyjeżdżała tu tzw. elita z Berlina na rekreację. Po II Wojnie Światowej budynki zostały rozebrane. Dziś rzadko kto wie, że coś takiego w Dolinie Wałszy kiedykolwiek było.

Rezerwat dzisiaj
grunty rezerwatu leżą po obu brzegach Wałszy, która wypływa z podnóża Góry Zamkowej o wys. 216 m n.p.m. z jeziora Czysta Woda. Ujście rzeki do Pasłęki znajduje się na poziomie 38,6 m.  Spadek przeciętny jest na tyle duży, że można mówić o jej górskim charakterze. Rezerwat jest wyżłobiony przez rzekę na głębokości od 48 do 60 m i  szerokość od 200 do 1000 m. Wałsza wraz z dopływami zbiera wody z powierzchni około 420 km2. Dzisiejsza szata roślinności jest wypadkową klimatu, możliwości produkcyjnych gleb oraz działalności człowieka. Obecnie na terenie rezerwatu obok elementów borealnych, jakimi są świerk pospolity i brzoza występują elementy subatlantyckie, takie jak: dąb szypułkowy, jesion, wiąz i buk rosnący już poza granicą swego naturalnego zasięgu.  Największą powierzchnię zajmował do 1981 roku świerk, który został prawie całkowicie zniszczony przez huragany z lat 1981-1982 i inwazję szkodników owadzich. Roślinami, które możemy spotkać w runie leśnym są wawrzynek wilczełyko, szczawik pospolity, gwiazdnica wielokwiatowa, szczyr trwały, gajowiec żółty, zawilec leśny, kopytnik zwyczajny, podagrycznik pospolity i kokorycz pusta. Do stałych mieszkańców rezerwatu należą: dzik, sarna, zając, borsuk, jeż, kuna, wiewiórka, tchórz i jenot.  Okresowo przebywają w lasach rezerwatu jeleń i łoś. Przełom Wałszy zamieszkują liczne gatunki ptaków: sikory, dzięcioły, zięby, sójki, sroki, myszołowy, pełzacze, zimorodki, pluszcze, kruki, wrony i kosy.

 

 

Oznakowane szlaki rowerowe

1. szlak żółty   "Pan Samochodzik"   (ok. 110 km)

Morąg - Bogaczewo - Piłąg - Kretowiny - Żabi Róg - Florczaki - Zawroty - Ruś - Prośno - Tarda - Miłomłyn - Bynowo - Wielowieś - Boreczno - Śliwa - Rąbity - Dobrzyki - Jerzwałd - Witoszewo - Zalewo - Barty - Zajezierze - Wilamowo - Dobrocin - Morąg.

2. szlak niebieski  "Raj"  (ok. 40 km)

 Morąg - Silin - Raj - Bożęcin - Prośno - Tarda - Kudypy - Jędrychówko - Morąg.

3. szlak czerwony  "Narie"   (ok.40 km)

Morąg - Bogaczewo - Gubity - Niebrzydowo Wielkie - Naryjski Młyn - Roje - Ponary - Boguchwały - Wilnowo - Lusajny Małe - Kretowiny - Piłąg - Dury - Morąg.

4. szlak zielony   "Śladami Dohnów"   (ok. 43 km)

Morąg - Nowy Dwór - Chojnik - Kępa Kalnicka - Złotna - Markowo - Strużyna - Niebrzydowo Wielkie - Jurki - Morąg.

 

 

Korzystanie ze strony internetowej www.kretowiny.pl oznacza akceptację warunków zawartych w polityce prywatności. W szczególnosci dotyczy to akceptacji przetwarzania i przechowywania danych osobowych zebranych za pomocą niniejszej Strony a wykorzystywanych w celach marketingowych i handlowych. Na tej stronie internetowej wykorzystywane są pliki cookies zbierane do celów statystycznych, profilowania reklam i wykorzystywane do poprawnego działania serwisu www. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies można zmienić w ustawieniach przeglądarki - niedokonanie zmian ustawień przeglądarki jest jednoznaczne z wyrażeniem zgody na ich zapisywanie.

W przypadku braku akceptacji na powyższe (i zawarte w 'Polityce prywatności') zapisy, prosimy o niekorzystanie z tej Strony i natychmiastowe jej opuszczenie.

Przyjąłem do wiadomosci i zgadzam się